Wywiad 10/10 – Ania Makurat

Anna Makurat

Ania Makurat, jedna z najbardziej utalentowanych i ambitnych polskich zawodniczek od nowego sezonu będzie grać dla 11- krotnego mistrza kraju UCONN Women’s Basketball, I Dywizja NCAA.

O tym jaka jest w życiu i na parkiecie oraz jakie stawia sobie cele opowiada w naszym krótkim wywiadzie 10/10. Zapraszamy!

Imię i Nazwisko: Ania Makurat
Drużyna: UCONN Huskies

(1) BB: Często słyszę że trenerzy, działacze a nawet kibice odradzają młodym zawodniczkom przejście do SMSu Łomianki – jak myślisz – czy byłabyś w stanie osiągnąć to co osiągnęłaś do tej pory bez tej szkoły i co radzisz młodym zawodniczkom stojącym przed tak trudnym wyborem – SMS – czy zostać w klubie?

AM: Według mnie jest to decyzja indywidualna każdej zawodniczki. W moim przypadku był to najlepszy wybór, gdyż w tym momencie mojej kariery było to dla mnie idealne miejsce do rozwoju. Z perspektywy czasu jestem w stanie ocenić, że SMS bardzo dobrze przygotował mnie do radzenia sobie z trudnościami w profesjonalnym sporcie. Oczywiście wszystko zależy od celów jakie mamy i dokąd zmierzamy. Ta szkoła stwarza bardzo dobre warunki, by wychowywać mistrzów, ale ostatecznie to od dziewczyn zależy, czy w 100% wykorzystają potencjał tego miejsca.

(2) BB: Jak wyglądają Twoje wakacje – wracasz po kadrach, zgrupowaniach – rzucasz piłkę w kąt i nic nie robisz czy jednak od razu ciągnie Cię na parkiet?

AM: Sportowcem jest się przez cały rok. Jest to styl życia i nasz osobisty wybór. Czas wakacji, głównie kojarzony z odpoczynkiem, w tym zawodzie to najlepszy moment do pracy nad naszymi słabościami. Bywają chwile, w których czujemy przesyt, ale w takich momentach ważne jest, aby określić sobie nowe cele, które dadzą nam nową motywację do pracy.

(3) BB: Cofnijmy się w czasie – luty 2018 – finały Mistrzostw Polski U22 – mecz z MUKS Poznań – ostatnia sekunda – opisz nam jak to wyglądało Twoimi oczami – co się działo w Twojej głowie – i czy miałaś więcej takich rzutów w swojej karierze?

AM: Uważam, że w momentach takich jak ten działa się instynktownie. U mnie w głowie zawsze jest tylko jedna myśl przewodnia – wygrać mecz.

(4) BB: Przed sezonem w NCAA trenerzy często organizują zawodniczkom wspólne spotkania aby się lepiej poznały – gotują wtedy razem, dzielą zainteresowaniami – jakie Polskie danie Ty potrafisz zrobić najlepiej i poczęstowałabyś nim swoje nowe koleżanki z drużyny?

AM: Ha ha ha ! Z takim zadaniem wróciłam do domu po szkole letniej. Właśnie się zastanawiam co mogłabym ugotować moim koleżankom z drużyny. Szukam przepisu, który pasowałby do moich kulinarnych kwalifikacji (śmiech).

(5) BB: Gdybyś mogła zmienić coś w przepisach gry – co zmieniłabyś najchętniej – i dlaczego?

AM: Ja osobiście nie jestem zwolennikiem częstych zmian w przepisach.

(6) BB: Jaki jest Twój ulubiony styl gry. Ofensywny, defensywny. Szybki i agresywny, a może coś bardziej w stylu „przyczajony tygrys ukryty smok”.

AM: Koszykówka, którą najbardziej lubię jest szybka i ofensywna . Bardzo podoba mi się nowoczesny styl gry jaki prezentują m.in świeżo upieczone mistrzynie Europy. Styl oparty na umiejętnościach indywidualnych, szybkim podejmowaniu decyzji i kreatywności.

(7) BB: Czy masz swój własny „sposób” / „przepis” na samomotywację po przegranej grze? Jak sobie z tym radzisz?

AM: Radzenie sobie z porażką jest jednym z elementów procesu treningowego. Ja osobiście nienawidzę przegrywać i każde niepowodzenie motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy.

(8) BB: Rodzina. Tak bardzo ważna część życia każdego z nas. Powiedź nam proszę jakie są trzy wspaniałe siostry Makurat. A dokładnie co was łączy, a co was od siebie odróżnia (sportowo i charakterem).

AM: Choć charakterami bardzo się różnimy, to mimo wszystko jesteśmy bardzo podobne. Łączy nas wspólna pasja i upartość w dążeniu do obranych celów. Z natury żadna z nas nie potrafi przegrywać, lubimy stawiać na swoim i kochamy wyzwania.

(9) BB: Jaki moment, sytuacja lub wydarzenie w minionym sezonie sprawiło, że byłaś z siebie najbardziej dumna?

AM: W minionym sezonie były dwie sytuacje, które sprawiły, że byłam dumna. Jedną z nich był pierwszy zdobyty medal w koszykówce seniorskiej oraz moment, w którym podpisałam umowę z UConn Huskies, uniwersytetem, o którym zawsze marzyłam. To niesamowite uczucie być częścią programu, który reprezentowały twoje idolki, takie jak m.in.: Diana Taurasi, Sue Bird, czy Maya Moore.

(10) BB: Udzielasz wielu wywiadów – czy jest jakieś pytanie na które bardzo chciałabyś odpowiedzieć a do tej pory nikt go nie zadał?

AM: Kim jest Ania Makurat? To pytanie przed wyjazdem zadał mi trener Auriemma i dał mi czas do zastanowienia. Jak się okazało, potrzebowałam czasu, żeby na nie odpowiedzieć. Dobrze jest czasami zdobyć się na taką refleksję. Odpowiedziałam w ten sposób: „I am an ambitious and competitive person. I keep my faith in God and family. I know where I want to go, and I am ready to great sacrifices as I did it since I was a little girl because I think it is worth it to pursue my real joy and happiness. I am the protector of my dreams. Tell me I can’t do something and I will prove you wrong.”

Tłumaczenie BlaBla: „Jestem osobą z ambicjami, pewną siebie, która lubi konkurować z innymi. Wierzę w Boga i swoją rodzinę. Wiem dokąd zmierzam praktycznie od dziecka i jestem gotowa na każde poświęcenie by tam dotrzeć. Myślę, że to co robię jest tego warte, by realizować to co sprawia mi największą radość i szczęście. To ja jestem strażnikiem moich marzeń. Kiedy ktoś mi mówi, że nie mogę czegoś zrobić z pewnością udowodnię, że jest w błędzie.”

Dziękuję za uwagę !

BB: Trzymamy kciuki za wszystkie cele jakie sobie stawiasz i dziękujemy za czas jaki znalazłaś dla nas w swoim napiętym planie zajęć. Będziemy śledzić i dopingować poczynania Ani na parkiecie i zapraszamy wszystkich Kibiców do tej wspólnej podróży! Gratulujemy raz jeszcze!

Do usłyszenia!

Pozdrawiamy!
Team BlaBla

Fot. Ania Makurat

 

Złote Dziewczyny - Marek Cegliński
Złote Dziewczyny – Marek Cegliński

Miło mi poinformować, że Basket Kobiet został partnerem medialnym książki autorstwa pana Marka Ceglińskiego pod tytułem ZŁOTE DZIEWCZYNY!
Premiera książki w ostatnim tygodniu maja współgra z dokładną, dwudziestą rocznicą największego sukcesu polskiej żeńskiej koszykówki.
Więcej informacji już wkrótce.