Co dalej z Liderem Pruszków?

Hala Znicz
Czy hala Znicz w kolejnym sezonie będzie gościć pierwszoligowe koszykarki Lidera Pruszków?

O przyszłości Lidera Pruszków rozmawiam z Łukaszem Dmochowskim – wiceprezesem stowarzyszenia i koordynatorem ds. szkolenia młodzieży.

1. Dwa ostatnie sezony dwa srebrne medale. Jak podsumujecie sportowo ale i organizacyjnie ostatnie lata?
Łukasz Dmochowski: Sportowo bardzo dobrze. Klub po powrocie na koszykarskie parkiety z roku na rok prezentował się coraz lepiej. W pierwszym sezonie – awans z drugiej do pierwszej ligi. W drugim już w pierwszej lidze, niespodzianka w play-off, gdzie udało się nam wyeliminować bardzo mocny wtedy zespół z Pabianic i awansować do II rundy. W kolejnym ta II runda play-off i porażka z MUKS-em Poznań pozostawiła już pewien niedosyt. Ostatnie dwa sezony to dwa srebrne medale, więc pod kątem sportowym nie mamy na co narzekać – to prawda. Niestety organizacyjnie dalej tkwimy w tym samym miejscu co 4 lata temu. Za postępem sportowym nie szło absolutnie nic poza tym co osobiście uważam za stracony czas, który musimy jak najszybciej nadrobić.

2. Teraz ma nastąpić zmiana czym jest to spowodowane?
ŁD: Tak naprawdę zmiana w tym kierunku nastąpiła już przed poprzednim sezonem, kiedy to Stowarzyszenie powołało do działania nowy zarząd. Same zmiany nastąpiły już po podpisaniu lwiej części kontraktów z zawodniczkami oraz przedłużeniu kontraktu dla trenera więc postanowiliśmy nie ingerować w stricte sportową organizację życia zbudowanej już drużyny, tylko zajęliśmy się pracą na innych płaszczyznach. Żeby dobrze zrozumieć potrzebę zmian – trzeba tutaj zaznaczyć jasno – na chwilę obecną w Pruszkowie nie było i nie ma budżetu potrzebnego aby spokojnie myśleć o awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Mówiąc awans, nie mam oczywiście na myśli samego wygrania I ligi. Chodzi o kolejny krok. Aby zbudować solidną drużynę na poziomie ekstraklasy potrzeba zdecydowanie większych zasobów finansowych, a co pokazuje nawet teraz obecna sytuacja wielu klubów w Polsce jest zadaniem bardzo trudnym, chociaż oczywiście nie niemożliwym. Nie będę także ukrywał, że gra o najwyższe cele przez ostatnie 2 lata spowodowała także u nas pewne problemy finansowe, chociaż jestem dobrej myśli jeżeli chodzi o rozwiązanie całej tej sytuacji.

 3. Co ciekawego oprócz samej koszykówki możecie zaproponować fanom by ci wspierali Lidera nie tylko podczas meczów ale także podczas zbiórki?  (Lider Pruszków prowadzi zbiórkę środków na stronie https://zrzutka.pl/wz2yyd )
ŁD: Przede wszystkim chcielibyśmy wprowadzić swojego rodzaju „modę na koszykówkę” w Pruszkowie. To dotyczy oczywiście również naszych kolegów z Elektrobud-Investment ZB Pruszków. Omawialiśmy już kilka wspólnych pomysłów jak to poprawić. Sami chcielibyśmy, aby kibice przywiązali się do Lidera. Kibic przychodząc na mecz swojej drużyny musi naprawdę czuć, że to jego drużyna. Klub z jego miasta, który trzeba wspierać na dobre i na złe. Ilość wychowanek w seniorskiej drużynie, ale i młodsze roczniki, gdzie gra i trenuje nasza młodzież to punkt wyjścia i podstawia takiego myślenia. 

4. W Liderze od dawna nie było grup młodzieżowych, jak chcecie to zmienić? 
ŁD: Kilka roczników grup młodzieżowych funkcjonowało przy ekstraklasowej jeszcze wtedy drużynie. Po wycofaniu się z finansowania klubu przez głównych inwestorów i wycofaniu się samej drużyny z ligi nastąpił stopniowy zanik również i tych roczników. Część z tych dziewczynek przeniosła się do zespołów z Nowej Wsi do trenera Cezarego Grzelaka. Część zrobiła sobie przerwę bądź zrezygnowała z uprawiania koszykówki. Szkoda bo kilka dziewczyn miało fajny potencjał i nawet teraz widząc niektóre nazwiska na testach w drugoligowych klubach widać, że mimo kilku lat przerwy, coś tam im zostało. Padł pomysł aby stopniowo reaktywować szkolenie przy naszym klubie i uczynić z niego solidne podstawy do funkcjonowania całej organizacji. W pierwszej kolejności planujemy otworzyć rocznik do lat 18. W tym roczniku podstawę będą tworzyć koszykarki zrekrutowane już do klasy sportowej, pod naszym patronatem w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Sportowych w Pruszkowie. W dalszej kolejności mówimy już o „pracy u podstaw”, czyli zajęcia w szkołach i stopniowa budowa piramidy szkoleniowej dla żeńskiego basketu w Pruszkowie i okolicach. 

5. Długofalowo jaki jest plan na młodzież i rozgrywki seniorskie w Pruszkowie?
ŁD: Długofalowy plan to oczywiście stworzenie w Pruszkowie i okolicach pełnej piramidy szkoleniowej, poprzez wszystkie roczniki, aż po „nagrodę” w postaci seniorskiej drużyny Lidera – kto wie, może już ekstraklasowej. Zależy jak długofalowo na to patrzymy. Chcielibyśmy aby w seniorskiej drużynie Lidera występowała zdecydowana przewaga koszykarek lokalnych. Aby jednak to osiągnąć, czekają nas długie lata ciężkiej pracy, ale jesteśmy na to przygotowani. Dodatkowym założeniem spajającym sport młodzieżowy z seniorskim jest udział seniorek w szkoleniu. Już teraz rozmawiamy z koszykarkami w kontekście dodatkowego zajęcia jakim będzie pomoc w roczniku do lat 18, a docelowo na każdym etapie szkolenia. Tutaj zupełnie niedawno pojawiła się pewna koncepcja, aby te działania prowadzić razem z Elektrobud Investment ZB Pruszków, czyli kolegami z męskiej pierwszoligowej drużyny, ale to już przy okazji innej rozmowy i w dalszej części sezonu.

6. Nowy trener, nowy skład, czy już możecie zdradzić jakieś nazwiska?
ŁD: Mogę z całą pewnością potwierdzić – nowy trener. Mogę również potwierdzić – będą nowe nazwiska. Pozwolę sobie jednak na pozostawienie szczegółów w tajemnicy, dopóki nie uregulujemy wszystkich spraw związanych ze zgłoszeniem drużyny do ligi – to jest teraz dla nas podstawa.  

7. Jakie sportowe cele na zbliżający się sezon pierwszoligowy?
ŁD: Nie mamy wygórowanych oczekiwań. Ten sezon będzie dla nas swoistym sezonem przejściowym. Chcemy spokojnie wejść do play-off, a więc spokojnie się utrzymać i dać szansę rozwoju kilku koszykarkom z młodszego rocznika. Oczywiście pod kątem sportowym wszystko jest w rękach i nogach naszych koszykarek, ale nie stawiamy za cel nic ponad spokojnym utrzymaniem pierwszoligowej drużyny w Liderze.

8. Czy zamierzacie współpracować z okolicznymi klubami w zakresie koszykówki seniorskiej, czy może z czasem powstaną rezerwy Lidera Pruszków?
ŁD: Na chwilę obecną nie przewidujemy powstania rezerw Lidera. Jeżeli jednak uda się nam rozruszać cały projekt jest to naturalna kolej rzeczy. Wiadomo jednak, że wszystko związane jest z dostępnością środków finansowych na taki cel. Myślę, że już jasno można potwierdzić, że w pierwszej kolejności współpracę zarówno w zakresie koszykówki seniorskiej jak i juniorskiej planujemy rozpocząć z UKS 4 Ursus. Fajnie i solidnie działający klub po zachodniej części szeroko pojętej „aglomeracji warszawskiej” to idealny partner dla Lidera. Myślę, że z tej współpracy obydwa podmioty wyniosą dużo korzyści i pozytywnych doświadczeń na przyszłość.

9. Grupy młodzieżowe także nie powstają „z nikąd”, z jakimi klubami planujecie współpracę, czy współpracujecie z jakaś szkoła czy internatem?
ŁD: Na jedną z części tego pytania odpowiedź padła już wcześniej. Przeprowadziliśmy rekrutację do klasy sportowej w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Sportowych w Pruszkowie i mamy w planie podtrzymać tą rekrutację już na stałe w kolejnych rocznikach. Wiadomo, że najtrudniej jest zacząć i rozpędzić koło zamachowe całego mechanizmu. Jeżeli chodzi o zawodniczki do rocznika u’18. Przeprowadziliśmy 2 treningi naborowe. Zgłosiła się pokaźna ilość kandydatek z okolicznych klubów, szczególnie z tych gdzie edukacja sportowa kończy się na poziome kadetek. Znajdujemy się w trakcie rozmów z ich macierzystymi klubami o możliwości dalszego rozwoju poszczególnych zawodniczek. Cieszy, że osoby ze środowiska widząc możliwość realnego rozwoju dla swoich wychowanek nie stawiają zaporowych warunków finansowych, więc wszytko powoli zmierza do finalizacji. Osobiście zauważam w tej grupie kilka perełek, ale z oczywistych względów pozostawię do dla siebie. Mogę napisać Tobie na kartce te nazwiska i wrócimy do tematu za kilka lat sprawdzając stan faktyczny z oczekiwaniami ;).

 

Złote Dziewczyny - Marek Cegliński
Złote Dziewczyny – Marek Cegliński

Miło mi poinformować, że Basket Kobiet został partnerem medialnym książki autorstwa pana Marka Ceglińskiego pod tytułem ZŁOTE DZIEWCZYNY!
Premiera książki w ostatnim tygodniu maja współgra z dokładną, dwudziestą rocznicą największego sukcesu polskiej żeńskiej koszykówki.
Więcej informacji już wkrótce.