Finały u22k: dzień drugi

Drugi dzień turnieju finałowego Mistrzostw Polski Kobiet U22 za nami.

Czwartkowe zmagania przyniosły mnóstwo emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Zapraszamy na krótkie podsumowanie rozegranych spotkań. Tradycyjnie zaczynamy od grupy A.

GRUPA A

Drugi dzień rozgrywek otworzyło spotkanie pomiędzy UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki i Enea AZS Poznań. Od początku spotkania zdeterminowane zawodniczki z Aleksandrowa Łódzkiego postawiły wysoko poprzeczkę zawodniczkom z Poznania i kontrolowały grę. Bardzo mądra gra Aleksandry Pszczolarskiej oraz rozgrywającej świetny turniej Martyny Leszczyńskiej (26 pkt, 14 zbiórek, 9 fauli wymuszonych) zaskoczyła poznanianki, które nie potrafiły przełamać swoich rywalek i objąć prowadzenia w tym meczu. Ostatecznie jednak bardziej doświadczone zawodniczki AZS-u dopięły swojego i w ostatniej kwarcie meczu wyszły na kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca. Warto zwrócić uwagę na to, że aż 6 zawodniczek z Poznania uzyskało 8 lub więcej punktów. To idealnie pokazuje jak szeroką ławką dysponują poznanianki. Wygrana 75:70 zapewniła Enei AZS Poznań awans do finałowej czwórki.

W drugim spotkaniu mecz „o życie” zagrały AZS Uniwersytet Warszawski oraz MUKS Poznań. Matematyka była bezlitosna – przegrywający tracił szanse na awans do strefy medalowej, a zwycięzca zachowywał jeszcze nadzieje. Zawodniczki MUKS-u nie pozostawiły złudzeń warszawiankom, wygrywając mecz 85:64. Bardzo udane spotkanie rozegrały Weronika Woźniak (22 pkt, 8 zbiórek) oraz Marta Wdowiuk (19 pkt, 4 zbiórki, 3 asysty, 6 fauli wymuszonych), a także Paulina Pilichowska, która zanotowała efektowne double-double w postaci 14 punktów i 12 zbiórek. Drużyna AZS-u tradycyjnie mogła liczyć na Katarzynę Świeżak (15 pkt). Niestety nadal słaby pod kątem skuteczności turniej rozgrywa Pola Dmochewicz, która dziś zdobyła 8 pkt zaliczając jedynie 2/13 z gry. 

Co nas czeka jutro w obliczu powyższych wyników? 

UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki zmierzy się z MUKS-em Poznań w bezpośrednim starciu o awans do czołowej czwórki. Założenie jest proste – wygrany zagra w półfinale, przegrany powalczy o miejsca 5-8.

GRUPA B

Meczem inaugurującym zmagania w grupie B drugiego dnia turnieju było starcie Enea AZS AJP Gorzów z ambitnymi zawodniczkami z Sosnowca. I wbrew przewidywaniom niektórych kibiców, obejrzeliśmy niesamowicie ciekawe i zacięte spotkanie. Sosnowiczanki świetne otworzyły mecz prowadząc po pierwszej kwarcie 16:12. Gorzowianki szybko jednak otrząsnęły się z letargu i do przerwy minimalnie prowadziły z drużyną KS JAS-FGB Zagłębie Sosnowiec 34:32. Druga połowa to w dalszym ciągu walka kosz za kosz i ostatecznie minimalne zwycięstwo gorzowianek 61:59. Indywidualnie na pochwałę zasłużyła z całą pewnością Wiktoria Keller – 22 punkty i 19 zbiórek muszą robić wrażenie. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że nie otrzymuje ona właściwego wsparcia od swoich koleżanek, aczkolwiek 9 punktów Pauli Duchnowskiej i młodej Joanny Kobylińskiej nie pozostaje bez znaczenia. W drużynie z Sosnowca 40 minut na parkiecie spędziła Aleksandra Wojtala zdobywając 16 punktów.

Na koniec dnia Wisła Can-Pack AZS Politechnika Kraków zmierzyła się z gospodyniami z Politechniki Gdańskiej. Gdańszczanki uskrzydlone wysoką wygraną w pierwszym meczu turnieju liczyły na wykonanie kolejnego kroku do awansu do strefy medalowej. Krakowianki natomiast walczyły o pozostanie w grze w turnieju. Od początku spotkania świetną dyspozycję strzelecką zaprezentowała Klaudia Niedźwiedzka, która 5 – krotnie trafiła za 3 punkty. Do tego aktywna gra w obronie, z którą wyraźne problemy miały zawodniczki Politechniki i do przerwy na tablicy widniał wynik 38:30. Gdańszczanki walczyły o odrobienie  strat, ale zawodniczki Wisły nawet na moment nie pozwoliły na przejęcie inicjatywy przez swoje rywalki. Kluczowe trafienia zza linii 6.75 m zaliczyła w 4 kwarcie niezawodna Kinga Banach, co ostatecznie podcięło skrzydła gospodyniom. Ostatecznie Wisła Can-Pack AZS Politechnika Kraków pokonała drużynę Szkoła Gortata Politechnika Gdańska 66:54. 

Dzięki temu w dniu jutrzejszym czekają nas dwa niebywale emocjonujące spotkania. Gorzowianki zmierzą się z ekipą Politechniki Gdańskiej, a Sosnowiczanki stawią czoła ekipie Wisły Kraków.